Od kilku dni zbieram się do spostowania polskiego rynku ecommerce, który można określić mianem ogólnej ściemy i testowania wytrzymałości klienta.

Zaczęło się od tego, że chciałem kupić notebooka, nieważne jakiego, przejrzałem porównywarki cen, bomba jest wszędzie, do tego chciałem dokupić jeszcze palmtopa. Świetnie jest w wielu miejscach. Co mnie ucieszyło bardzo to, że ten zestaw można dostać kompetny w wielu sklepach. To ruszam do zamawiania i co? Porażka na całej lini:

Odpuściłem i w końcu trafiłem na sklep, który miał zestaw w ofercie. Zamawiam i co?

Jedna przygoda się zakończyła. Ruszam więc znaleźć dla kogoś z rodziny TV LCD model jak w temacie. Fajna cena fajny TV. Zaczynamy szukać, porównywarki cen mnóstwo ofert, nawet 2 sklepy w moim sąsiedztwie mają. Myślę, okres przaedświąteczny to będą mieli tego mnóstwo – pomimo kryzysu. Jak byem naiwny:

Sorry, ja wysiadam. Jak tak ma wyglądać ecommerce to nie dziwię się, że padają sklepy i to te największe. Wystarczy tylko być rzetelnym w informacji, by mnie nie wkurzyć. Nie tu jednak działa „wiejski” marketing. Sprzedawca myśli, że jak w porównywarce znajdę sprzęt i się skuszę na przejście na jego stronę to nawet jak sprzętu nie ma to kupię coś innego. Szczerze niech się wypcha z takim podejściem, jedyne co mogę dla niego zrobić to wystawić odpowiednią opinię i bić w jego linki w porównywarkach – widocznie go na to stać, żeby płacić za nieefektywne kliki.

Porównywarki też mają tutaj swój nieuczciwy wkład. Pomijam kategoryzację ofert, nie ich wina, że każdy sklep sobie – a porównywarki znam od środka, sklepy to porażka do wspołpracy. W tym biznesie porównywarki zarabiają na kliknięciach, więc nie interesuje ich rzetelność prezentowanych informacji, bo i po co. Kliki są nabite i to wystarczy.

Jeżeli nadal będzie tak wyglądało podejście większości sklepów do ecommerce, to będziemy mieli błoto nie rynek. Stwierdzam, że o wiele bardziej rzetelni są sprzedawcy na allegro niż wielcy tego świata ecommerce. Tym chociaż zależy na opinii, której nie da się tak łatwo sztucznie podbić ePR jak w porównywarkach.

We wpisie nie wymieniam listy sklepów, z którymi się kontaktowałem bo i po co. Musiałbym wypisać 90% sklepów, z którymi się kontaktowałem. Gdyby nie to, że mam przyjaciół prowadzących ecommerce i sam przygotowywałem się do takiego działania, mógłbym uznać, że to przypadek. Niestety na tym runku wszyscy wszystkich oszukują:

Mój wywód dotyczy przypadku wspomnianych produktów i wiem, że powtarza się dla innych. Należy tutaj na pewno pominąć wielkie sklepy typu merlin.pl, który mnie nie zawiódł i sklepy znajomych, którzy otwarcie mi mówią co i jak.

Jeszcze jedno, tak być nie powinno i w cywilizowanym świecie tak nie jest. Mam przykład z ostatniego tygodnia, gdy kupiłem w UK grę na PS3 i a każdym etapie zamówienia mogłem sprawdzać na jakim jest etapie. Produkty jak były dostępne to były dostępne.

Prośba do właścicieli sklepów internetowych, przestańcie ściemniać, to wszystkim będzie łatwiej, a Wy przy tym zadbacie o markę i nie wyrzucicie koejnych „groszy” na kliki w porównywarkach.


Subscribe to comments You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Post Tags: , , ,

Browse Timeline


Comments ( 4 )

Polecam Ci w takim razie Sony 40w400 albo 40w4500. Lepszy. Miałem prezentacje w domu.

would added these pithy words on lis 28 08 at 15:54

POst nie tego sie tyczy, a stanu ecommerce. A co do Samsunga to sam nie mam najlepszego zdania.

Rafał Janik added these pithy words on lis 28 08 at 16:10

Zgadzam się w całej rozciągłości. Co do uwagi odnośnie zamawiania gier i nie tylko w zagranicznych sklepach – niestety tak to wygląda i nie zanosi się, że szybko ulegnie zmianie. Nie dość, że towar jest fizycznie niedostępny, to jeszcze musimy czekać na łaskę, aby pozwolono nam wydać własne pieniądze. Przyznaję się – kupuję masę gier, ale 99% z pewnością sprowadzałem z UK lub Kanady.

Krzysiek Żołyński added these pithy words on gru 12 08 at 13:25

dzisiaj słowa Twoje cytuje „GW”. Gratuluję. Pozdrawiam serdecznie!

tomahee added these pithy words on gru 22 08 at 18:27

Add a Comment


XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Additional comments powered by BackType


© Copyright 2007 Rafał Janik – Thinkmedia . Thanks for visiting!