
Ostatnio miałem okazję kilka razy wystąpić na konferencjach jako prelegent. Osobiście uważam, że dobre konferencje mogą wnieść wiele wiedzy dla słuchaczy. Są też takie sytuacje, gdzie konferencja jest tylko po to, aby kilka firm pokazało jakie są świetne w tym co robią. Niezależnie od tego jak merytorycznie silne czy słabe są konferencje, najważniejsi są słuchacze, którzy mają swoje oczekiwania. Słuchacze, którzy tymi oczekiwaniami i i opiniami na temat prelekcji dzielą się z innymi.
Dawniej oczekiwania i poziom ich spełnienia prezentowane były w rozmowach kuluarowych, w prasie, następnie pojawiły się blogi, gdzie opisywano konferencje.
Dzisiaj prelegent ma przed sobą nie tylko słuchaczy, ale również ich bieżące komentarze. Komentarze, które za pośrednictwem komórek wysyłane są na twittera, facebooka, flakera, blipa. W takim otoczeniu może zagubić się nawet wytrawny prelegent.
Ostatnim głośnym przykładem rozminięcia się z oczekiwaniami publiki był wywiad przeprowadzany prze Umair Haque z Ev Williamsem z Twittera. Oberwało mu się z „Backchannel” bardzo konkretnie sxsw keynote ev williams umair haque/. Po tym wywiadzie dziennikarz Wired przepytujący prezesa Spotify miał obawy przed widownią: sxsw-keynote-interview/ Sam Umair Haque wypowiedział się w tym temacie po konferencji na swoim blogu
Przykłady te pokazują, że dobre przygotowanie do prezentacji to jedno, a oczekiwania widowni to drugie. Co ważne oczekiwania widowni zmieniają się z każdym kolejnym slajdem. Czy na bieżąco śledzić to o czym pisze na microblogach widownia, czy przejść przez prezentację zgodnie z własnym planem.
Kilka porad na temat tego jak poradzić sobie z „backchannel” daje Cliff Atkinson, wspomniany przez Mashable twitter backchannel/
—
1. Dopasuj swoją prezentację
Skoro oczekiwana widownia wykorzystuje twittera i pochodne do komentowania wystąpienia, to warto zapytać ją przed prelekcją czego chcieliby się dowiedzieć, na jakie pytania chcą usłyszeć odpowiedzi. Pozwoli to uzbroić się w odpowiednią prezentację, której nie zaleje potok streamow z backchannel
2. Pokaż, że słuchasz widownię
Jak pisze Atkinson, na Twitterze łatwiej jest być ostrym w słowie niż w bezpośredniej konfrontacji. W związku z czym zachęć uczestników do komentarzy na Twitterze i poinformuj, że niektóre komentarze odczytasz w trakcie. Wskazanie palcem ostrego komentatora i zaproszenie go do dyskusji rzeczywiście może stępić jego ostrze :)
3. Wyzwól konwersację
Zakładając, że widownia chce uczestniczyć w dyskusji, należy się odpowiednio do niej przygotować. Prezentacja powinna być tak skonstruowana, by widownia miała możliwość na włączenie się do dyskusji przez Twittera.
W trakcie takiej przerwy możesz się przygotować do dalszej części prezentacji dostosowując komunikat do oczekiwań widowni. Niekoniecznie wymaga to zmiany prezentacji, ale wyeksponowania danych, ktore są oczekiwane przez widownię.
4. Przejmij dyskusję z internetu
Jeżeli w streamie z widowni przewija się wiodący temat, to nie można go pominąć w trakcie prezentacji. Należy go wytłumaczyć lub zaprosić do dyskusji w kuluarach.
Pamiętaj, że to Ty podejmujesz decyzję do którego tematu się odniesiesz lub który pominiesz. Istotne jest to, że to Ty zaprosiłeś do dyskusji.
5. Nie pozwól wejść sobie na głowę
Pomimo szczerych chęci odpowiedzi na każde pytanie z Twittera, pamiętaj, że to ty kontrolujesz przebieg prezentacji. Nie możesz zbytnio zboczyć z przyjętej linii prezentacji. Nie staraj się równocześnie prowadzić prezentacji i monitorować streamu. Wykorzystaj do tego zaplanowane w prezentacji przerwy a poza nimi podążaj zgodnie z wyznaczoną przez siebie prezentacją.
—
Ja osobiście dotychczas nie miałem możliwości obserwowania backchannel na bieżąco w czasie moich prezentacji. Teraz uważam, że byłby to dobry środek by nie dać się ponieść z dala od oczekiwań widowni – często ostrej w komentarzach.
Mam jednak uwagę. takiej akcji nie da się przeprowadzić na konferencji, gdzie jest ustalony 20minutowy limit czasu na prezentację. Uważam, że to jest właśnie powodem pobieżnego potraktowania tematu przez prelegenta i rozminięcia się z oczekiwaniami widowni. W 20 minut nie da się odpowiedzieć w pełni na oczekiwania widowni. Dlatego też często prezentacja jest wypadkową doboru tematów, którymi prelegent chce się pochwalić, gdyż na otwartą rozmowę nie zawsze ma czas.
Niezależnie od wszystkiego „backchannel” jest bardzo dobrym materiałem do przemyślenia po każdej prezentacji. Dla mnie jest to zawsze czas na refleksję samej prezentacji i oceny jej przez widownię.
Technorati Tags:
twitter, backchannel, mashable, prezentacje, wystąpienia publiczne
Browse Timeline
Comments ( 1 Comment )
Komentarze z tylnego siedzenia – jak spełnić oczekiwania widowni, bez utraty kontroli http://blog.rafaljanik.com/?p=327
This comment was originally posted on Twitter
Add a Comment
Additional comments powered by BackType
